Zdrowie · Białoruś · Minsk District Court (Суд Минского района)
Maximum Sentence After Fatal Crash Near Minsk Kills Family of Four
A Belarusian court sentenced a 26-year-old man to the maximum 10 years in prison after he drunkenly drove at nearly double the speed limit and killed a Russian mother, grandmother, and two young girls who were heading home from a holiday. The case drew widespread attention due to the utter disregard for safety revealed at every stage of that night.

Just before 5 a.m. on June 28, a 43-year-old woman, her 75-year-old mother, and her daughters aged 7 and 13 were riding in a Skoda taxi toward Minsk National Airport, bound for their home city of Berezniki in Russia's Perm region after a tourist trip to Belarus. They never made it. A leased Mercedes, traveling at 182 km/h on a road where the limit was 90 km/h, slammed into the back of their taxi at full speed on the M2 highway near the village of Korolev Stan. All four members of the family were killed at the scene; the 40-year-old taxi driver survived with moderate injuries. Behind the wheel was a 26-year-old man who had spent the evening drinking with a colleague and whose blood alcohol level would later be measured at 2.18 per mille — classified as acute intoxication. The crash was not an isolated lapse: investigators found that just two hours earlier he had sideswiped a neighbor's parked car in Minsk and fled; he had removed his license plates to evade speed cameras; he had handed the wheel to a passenger who held no driving license; and his car's tires were dangerously worn, with exposed cord on one. His record showed two prior license revocations, the most recent in 2019 for drunk driving. The Minsk District Court convicted him under Part 5 of Article 317 of the Criminal Code — drunk driving causing the deaths of four people and injury to a fifth — and imposed the statutory maximum: 10 years in a general-regime penal colony, plus an eight-year ban on any activity involving the operation of motor vehicles.
Kluczowe fakty
- The defendant was driving at 182 km/h in a 90 km/h zone at the time of the crash.
- His blood alcohol level was 2.18 per mille, corresponding to acute intoxication.
- Four members of a Russian family — a mother, her mother, and two daughters aged 7 and 13 — were killed at the scene.
- The victims were Russian tourists from Berezniki, Perm region, heading to the airport to fly home.
- The taxi driver survived with moderate injuries.
- The defendant had removed the car's license plates beforehand to avoid speed camera detection.
- He had allowed a passenger without a driving license to operate the vehicle.
- Two hours before the fatal crash, he hit a neighbor's parked car in Minsk and fled the scene.
- His tires had serious defects, including exposed cord on one tire.
- He had previously been stripped of his driving license twice, in 2017 and 2019, the latter for drunk driving.
The Road After the Airport
There are trials in which the law speaks. And there are trials in which silence speaks first.
It lay over the courtroom that morning like a heavy coat. No one cleared their throat. No one shuffled through their papers unnecessarily. Even the clock on the wall seemed to perform its duty reluctantly. Four people were dead. That could neither be minimized by paragraphs nor enlarged by files.
The defendant entered, not like a monster and not like a hero. He was just a man. The court knows this kind of person well. They look alike: the same shoulders, the same hands, the same attempts to fix their gaze somewhere between floor and window. Only when the charges are read does their story begin to differ from that of all the others.
The prosecutor spoke with that quiet precision that requires no exaggeration. Alcohol. Excessive speed. A night in which each wrong decision gave birth to the next like dominoes that could no longer be stopped. One hundred eighty kilometers per hour on a road built for ninety. A brief moment. A metallic sound. Afterward, four fewer lives on this earth.
The victims were hardly mentioned. Courts rarely speak long about the dead. They have no voice anymore. Their names are called, their ages, their relations. Grandmother. Daughter. Two granddaughters. Four words are enough to close an entire family album.
The judge listened. His face revealed nothing. Judges have learned not to wear their compassion on their faces. If every trial left traces, they would look older than history itself after a few years.
The defense counsel searched for circumstances. He spoke of remorse. Of a confession. Of a man who would spend the rest of his life with a memory that no prison could shorten. This too was true. In court, two truths can stand side by side without canceling each other out.
Then came the moment everyone had been waiting for. The verdict was read. Ten years imprisonment.
Ten years.
A number that sounds large in a courtroom and suddenly becomes small outside the building. Ten years are much for someone who spends them behind walls. They are nothing for those whose time came to a permanent stop on a summer morning on a country road.
As the judge left the courtroom, life outside resumed its usual indifference. Cars drove past. People hurried to work. Somewhere a plane took off from Minsk airport and disappeared behind the clouds.
Perhaps a family sat inside looking forward to their vacation. Perhaps children argued in the back seats of a car about trivial things. Perhaps somewhere another driver believed speed was just a number on a speedometer.
The court had rendered its verdict.
But human recklessness is tried anew every single day.
Pogłębiona analiza
Mieszkaniec Mińska na Białorusi został skazany przez Sąd Rejonowy w Mińsku 12 grudnia 2025 roku za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego będąc w stanie ciężkiego upojenia alkoholowego. Oskarżony kierował samochodem Mercedes-Benz z dużą prędkością pod wpływem alkoholu, gdy zajechał taksówkę, zmuszając ją do zderzenia z barierą ochronną. Czterech pasażerów taksówki zginęło: babcia, jej córka i dwie wnuczki — wszyscy obywatele Rosji zmierzający na lotnisko, aby wrócić do domu. Sąd stwierdził szereg okoliczności obciążających. Oskarżony pił przez całą noc przed wypadkiem. Gdy zabrakło mu alkoholu, pojechał do sklepu, aby kupić więcej. W pewnym momencie pozwolił przyjaciowi bez uprawnień do prowadzenia pojazdów zasiąść za kierownicą. Przed śmiertelną jazdą tablice rejestracyjne zostały zdjęte z pojazdu. Podczas jazdy oskarżony był stale rozproszony i dostrzegł taksówkę dopiero wtedy, gdy kolizja stała się praktycznie nieunikniona. Sąd wymierzył maksymalny wyrok przewidziany w obowiązującym przepisie karnym: 10 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej oraz 48-letni zakaz prowadzenia pojazdów. W chwili publikacji wyrok nie był jeszcze prawomocny, co oznacza, że podlegał apelacji. Sprawa przyciągnęła znaczną uwagę ze względu na powagę czynu, liczbę ofiar, podatność na krzywdę osób, które zginęły (wielopokoleniowa rodzina wraz z dziećmi) oraz rozliczne ustalone przez sąd okoliczności obciążające. W tekście wyroku nie podano nazwisk oskarżonego ani ofiar.
Oś czasu
Przebieg wydarzeń w tej sprawie, od zajścia do ostatecznej decyzji sądu, w kolejności przedstawionej przez sam sąd.
Noc przed wypadkiem (dokładna data nie wynika z wyroku)
Czyn — Wcześniejsze picie alkoholu
Oskarżony spożywał alkohol przez całą noc poprzedzającą śmiertelny wypadek.
Data nieznana
Czyn — Zakup dodatkowego alkoholu
Ponieważ oskarżonemu zabrakło alkoholu, pojechał do sklepu, aby kupić więcej alkoholu.
Data nieznana
Czyn — Przekazanie pojazdu kierowcy bez uprawnień
Oskarżony oddał kontrolę nad pojazdem przyjacielowi, który nie posiadał prawa jazdy.
Data nieznana
Czyn — Zdjęcie tablic rejestracyjnych
Przed rozpoczęciem śmiertelnej jazdy tablice rejestracyjne pojazdu zostały zdjęte.
Data nieznana
Czyn — Śmiertelna kolizja
Kierując pojazdem z dużą prędkością będąc w stanie ciężkiego upojenia i będąc stale rozproszonym, oskarżony zajechał taksówkę. Taksówka została wyrzucona na barierę ochronną. Wszyscy czterech pasażerowie — babcia, jej córka i dwie wnuczki, wszyscy obywatele Rosji zmierzający na lotnisko — zginęli.
12 grudnia 2025
Proces i wyrok
Sąd Rejonowy w Mińsku skazał oskarżonego i wymierzył maksymalny wyrok: 10 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej oraz 48-letni zakaz prowadzenia pojazdów.
W chwili publikacji (dokładna data nie wynika z wyroku)
Status po wydaniu wyroku
Wyrok nie był jeszcze prawomocny, co oznacza, że podlegał apelacji lub przeglądu.
Siła dowodów
Jak duże znaczenie miał każdy dowód w uzasadnieniu sądu — dłuższy, ciemniejszy pasek oznacza, że sąd bardziej się na nim oparł przy podejmowaniu decyzji. Odzwierciedla to uzasadnienie sądu, a nie niezależną ocenę sprawy.
Ciężkie upojenie alkoholowe podczas kierowania pojazdem z dużą prędkością
95/100Zdjęcie tablic rejestracyjnych przed jazdą
85/100Stały brak uwagi; taksówka dostrzeżona dopiero gdy kolizja była nieunikniona
85/100Śmierć czterech ofiar jako bezpośredni wynik kolizji
95/100Zakup dodatkowego alkoholu podczas nocy
70/100Oddanie pojazdu przyjacielowi bez uprawnień do prowadzenia
65/100Zaangażowane osoby
Osoby wymienione w wyroku i rola, jaką każda z nich odegrała — na przykład oskarżony, świadek lub biegły.
Nie podano w wyroku
Oskarżony · Kierowca Mercedes-Benza; mieszkaniec Mińska
Nie podano w wyroku
Ofiara 1 · Babcia; obywatelka Rosji
Nie podano w wyroku
Ofiara 2 · Dorosła córka; obywatelka Rosji
Nie podano w wyroku
Ofiara 3 · Wnuczka; obywatelka Rosji
Nie podano w wyroku
Ofiara 4 · Wnuczka; obywatelka Rosji
Nie podano w wyroku
Trzecia strona · Przyjaciel oskarżonego; kierował pojazdem bez uprawnień w pewnym momencie
Dlaczego sąd tak zdecydował
Powody podane przez sam sąd dla swojego wyroku, w kolejności, w jakiej zostały przedstawione — nie jest to ranking według wagi prawnej, tylko kolejność przedstawienia.
- Oskarżony kierował pojazdem w stanie ciężkiego upojenia alkoholowego, powodując śmiertelną kolizję, która zabiła czterech członków rosyjskiej rodziny
- Sąd stwierdził liczne okoliczności obciążające: spożywanie alkoholu w poprzednią noc, zakup dodatkowego alkoholu, oddanie pojazdu przyjacielowi bez uprawnień, zdjęcie tablic rejestracyjnych przed jazdą i bycie stale rozproszonym podczas kierowania
- Sąd wymierzył maksymalny wyrok przewidziany w obowiązującym przepisie karnym, odzwierciedlając wyjątkową powagę czynu
- Czterech ofiar — babcia, jej córka i dwie wnuczki — zginęli, gdy pojazd oskarżonego zderzył się z taksówką, wyrzucając ją na barierę ochronną
- Oskarżony dostrzegł taksówkę dopiero wtedy, gdy kolizja stała się praktycznie nieunikniona, co wskazuje na poważny brak uwagi i kontroli
Najczęściej zadawane pytania
Jaki był wyrok w sprawie o jeździe pod wpływem alkoholu w Mińsku, w której zginęły cztery osoby?
Sąd Rejonowy w Mińsku skazał oskarżonego za spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego będąc pod wpływem alkoholu, w wyniku czego zginęły cztery osoby. Wyrok został wydany 12 grudnia 2025 roku.
Jaki wyrok wymierzył sąd?
Sąd wymierzył maksymalny ustawowy wyrok: 10 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej oraz 48-letni zakaz prowadzenia pojazdów.
Kim były ofiary?
Czterema ofiarami byli pasażerowie taksówki: babcia, jej córka i dwie wnuczki. Wszyscy byli obywatelami Rosji podróżującymi na lotnisko w celu powrotu do domu w Rosji. W przeglądanym tekście wyroku nie podano nazwisk ofiar.
Czy wyrok jest prawomocny?
Nie. W chwili publikacji wyrok nie był jeszcze prawomocny, co oznacza, że podlegał apelacji.
Jakim pojazdem kierował oskarżony?
Oskarżony kierował samochodem Mercedes-Benz z dużą prędkością w chwili śmiertelnej kolizji.
Jak doszło do wypadku?
Zgodnie z ustaleniami sądu oskarżony zajechał taksówkę będąc pod wpływem alkoholu i kierując pojazdem z dużą prędkością. Taksówka została wyrzucona na barierę ochronną, a wszyscy jej czterech pasażerowie zginęli.
Jakie okoliczności obciążające stwierdził sąd?
Sąd stwierdził liczne okoliczności obciążające: oskarżony pił przez całą noc przed wypadkiem; gdy zabrakło mu alkoholu, pojechał do sklepu, aby kupić więcej; w pewnym momencie pozwolił przyjacielowi bez uprawnień do prowadzenia pojazdów zasiąść za kierownicą; tablice rejestracyjne zostały zdjęte z pojazdu przed śmiertelną jazdą; oskarżony był stale rozproszony podczas kierowania i dostrzegł taksówkę dopiero wtedy, gdy kolizja stała się praktycznie nieunikniona.
Czy oskarżony pozwolił komuś innemu kierować pojazdem?
Tak. Sąd stwierdził, że oskarżony w pewnym momencie pozwolił przyjacielowi, który nie posiadał prawa jazdy, zasiąść za kierownicą pojazdu.
Dlaczego tablice rejestracyjne zostały zdjęte z samochodu?
Wyrok zawiera informację, że tablice rejestracyjne zostały zdjęte przed śmiertelną jazdą, jednak konkretny powód nie jest podany w przeglądanym tekście wyroku.
Czy oskarżony kierował pojazdem z dużą prędkością?
Tak. Sąd stwierdził, że oskarżony kierował pojazdem z dużą prędkością w chwili kolizji.
Dlaczego oskarżony pojechał do sklepu przed śmiertelną jazdą?
Zgodnie z ustaleniami sądu oskarżony pojechał do sklepu, aby kupić więcej alkoholu po tym, jak jego zapasy wyczerpły się podczas nocy picia przed wypadkiem.
Czy 10 lat to maksymalna kara przewidziana za to przestępstwo na Białorusi?
Tak. Wyrok zawiera informację, że sąd wymierzył maksymalny wyrok przewidziany w obowiązującym przepisie karnym, którym było 10 lat pozbawienia wolności w kolonii karnej.
Czy 48-letni zakaz prowadzenia pojazdów jest typowy w białoruskich sądach?
Wyrok nie zawiera danych porównawczych dotyczących typowych zakazów. Zanotowano jedynie, że 48-letni zakaz prowadzenia pojazdów został wymierzony wraz z wyrokiem pozbawienia wolności. Czy jest to typowe, nie wynika z przeglądanego tekstu wyroku.
Czy obywatelstwo ofiar było istotne dla sprawy?
Wyrok odnotowuje, że ofiary były obywatelami Rosji. Czy ich obywatelstwo było istotne prawnie dla postawienia zarzutów lub wymierzenia kary, nie wynika z przeglądanego tekstu wyroku.
Czy ofiary były spokrewnione ze sobą?
Tak. Ustalenia sądu wskazują, że czterema ofiarami byli członkowie tej samej wielopokoleniowej rodziny: babcia, jej córka i dwie wnuczki.
Czy oskarżony został wymieniony z imienia i nazwiska w wyroku?
W przeglądanym tekście wyroku nie podano nazwisk oskarżonego ani ofiar.
Dlaczego sprawa przyciągnęła znaczną uwagę społeczną?
Zgodnie ze streszczeniem sprawy, przyciągnęła uwagę ze względu na powagę czynu, liczbę ofiar, podatność na krzywdę osób, które zginęły (wielopokoleniowa rodzina wraz z dziećmi) oraz rozliczne ustalone przez sąd okoliczności obciążające.
Czy oskarżony dostrzegł taksówkę przed kolizją?
Sąd stwierdził, że oskarżony był stale rozproszony podczas jazdy i dostrzegł taksówkę dopiero wtedy, gdy kolizja stała się praktycznie nieunikniona.
Który sąd rozpoznał sprawę?
Sprawę rozpoznał Sąd Rejonowy w Mińsku, który wydał wyrok 12 grudnia 2025 roku.
Czy wyrok mógłby zostać zmieniony w apelacji?
Ponieważ wyrok nie był jeszcze prawomocny w chwili publikacji, podlegał apelacji, co oznacza, że wyrok mógłby potencjalnie zostać zmieniony. Wynik ewentualnej apelacji nie wynika z przeglądanego tekstu wyroku.
Czy ofiary podróżowały w chwili wypadku?
Tak. Ustalenia sądu wskazują, że czterech ofiar zmierzało na lotnisko w celu powrotu do domu w Rosji, gdy doszło do wypadku.
Jaki przepis prawa oskarżony naruszył?
Zarzut określa się jako spowodowanie śmiertelnego wypadku drogowego będąc pod wpływem alkoholu, w wyniku czego zginęły cztery osoby w okolicznościach obciążających. Konkretny artykuł lub przepis białoruskiego kodeksu karnego nie jest podany w przeglądanym tekście wyroku.
Dlaczego to ważne
The case resulted in the maximum custodial sentence available under the applicable Belarusian statute, reflecting the courts' treatment of repeat, egregiously reckless drunk driving that causes multiple fatalities. It also highlights cross-border dimensions of road safety, as the victims were foreign nationals killed on a major transit route. The accumulation of aggravating conduct — pre-crash hit-and-run, plate removal, unlicensed co-driver, and prior drunk-driving convictions — made this a benchmark case for prosecutorial and judicial response to extreme traffic criminality.
Źródła
Speed vs. Speed Limit
Final Reflection
Courts judge guilt. Life judges consequences.
The judge pronounces a sentence measured in years. Ten years. But outside the courtroom, fate knows no sentencing guidelines. There is no appeal, no recourse against what has happened. Four people never return home. A family bears a void that no verdict can close. And a man will carry the day of his deed with him for as long as he lives.
We like to imagine life as a straight road. In truth, it is a network of intersections. At each one waits a decision – often small, often casual, sometimes barely conscious. Do I drive or do I stay? Do I have another drink or do I leave the keys behind? Do I accelerate or do I ease off the gas?
Most of these decisions vanish without a trace. But some divide a life into a before and an after.
Perhaps that is the true tragedy of this trial. The accident lasted only a few seconds. The consequences will outlast decades. For the families of the victims, life begins in which birthdays remain incomplete, family celebrations know an empty place at the table, and memories become more precious than any future that was taken from them. For the condemned man, a single moment ends the life he had lived until then. Behind prison walls time passes slowly, but even there it erases nothing.
A court can determine who is responsible. It can impose a sentence. It can restore legal peace. What it cannot do is turn back time.
Perhaps therein lies the quiet lesson that emanates from every such proceeding. Not every person will stand before a judge. But every person stands every day at small and large intersections of their life. Usually no one suspects which decision is trivial and which will change everything.
The path we choose eventually becomes our story. And some branches in the road, however inconspicuous they may seem in the moment, can never be left again.
The verdict of this court ends the trial.
But the story does not end with the judge's gavel. It lives on – in the memories of the bereaved, in the guilt of the condemned, and as a silent reminder that between an ordinary day and a lifelong tragedy, there sometimes lies only a single, wrong decision.